Bóg powiedział Izraelowi przez proroka Jeremiasza takie coś:
„Przejdźcie po ulicach Jerozolimy.
Rozejrzyjcie się i zwróćcie uwagę.
Przeszukajcie jej place, żeby się
przekonać,
czy zdołacie znaleźć człowieka, który
postępuje sprawiedliwie ,
takiego, który stara się być wierny,
a przebaczę jej.”(Jer 5,1)
Dlaczego ten wiersz jest taki szokujący?
Otóż kilkaset lat wcześniej, kiedy Abraham prosił Boga i litość nad Sodomą, gdzie wtedy mieszkał jego krewniak, Lot.
Przyjrzyjmy się tej rozmowie.
„Wówczas mężczyźni ci odeszli stamtąd
i poszli do Sodomy, ale Jehowa pozostał
z Abrahamem. Wtedy Abraham zbliżył się do
Niego i zapytał: „Czy naprawdę zgładzisz
prawego razem z niegodziwym?
Przypuśćmy, że w mieście jest 50 prawych. Czy
ich zgładzisz i nie przebaczysz temu miastu ze
względu na tych 50 prawych? To nie do
pomyślenia, żebyś uśmiercił prawego razem
z niegodziwym — żeby spotkał ich ten sam los!
To nie do pomyślenia, żebyś zrobił coś takiego .
Czy Sędzia całej ziemi mógłby postąpić
niesprawiedliwie?” . Jehowa odrzekł: „Jeśli
znajdę w Sodomie 50 prawych, to ze względu na
nich przebaczę całemu miastu”. Lecz
Abraham znowu się odezwał: „O Jehowo,
ośmieliłem się do Ciebie mówić, chociaż jestem
prochem i popiołem. Przypuśćmy, że do 50
prawych brakuje pięciu. Czy z powodu tych
pięciu zniszczysz całe miasto?”. On odpowiedział:
„Jeśli znajdę tam 45 prawych, nie zniszczę go” .
Ale Abraham jeszcze raz się do Niego
zwrócił: „Przypuśćmy, że znajdzie się tam 40”.
Bóg odrzekł: „Nie uczynię tego ze względu na
tych 40”. Abraham odezwał się po raz
kolejny: „Jehowo, proszę, nie gniewaj się , ale
pozwól mi jeszcze raz coś powiedzieć.
Przypuśćmy, że znajdzie się tam tylko 30”. On
odparł: „Jeśli znajdę tam 30, nie uczynię tego”.
Lecz Abraham dalej prosił: „Jehowo,
ośmieliłem się jeszcze raz do Ciebie przemówić.
Przypuśćmy, że znajdzie się tam tylko 20”.
I znowu Bóg odpowiedział: „Nie zniszczę go ze
względu na tych 20”. Na koniec Abraham
powtórzył: „Jehowo, proszę, nie gniewaj się, ale
powiem jeszcze ten raz: Przypuśćmy, że znajdzie
się tam tylko 10”. I Bóg odrzekł: „Nie zniszczę go
ze względu na tych 10”. Kiedy Jehowa
przestał rozmawiać z Abrahamem, odszedł od
niego , a Abraham wrócił do domu.”
Widzicie podobieństwo?
Gdyby w Sodomie było 10 prawych, Bóg by im przebaczył.
Wróćmy do Jeremiasza.
„Przejdźcie po ulicach Jerozolimy.
Rozejrzyjcie się i zwróćcie uwagę.
Przeszukajcie jej place, żeby się
przekonać,
czy zdołacie znaleźć człowieka, który
postępuje sprawiedliwie ,
takiego, który stara się być wierny,
a przebaczę jej.”(Jer 5,1)
O ile w Sodomie wystarczyłoby dziesięciu, żeby Bóg im wybaczył, w Jerozolimie, centrum kultu samego Jahwe nie szło znaleźć ani jednego sprawiedliwego.
Znaczyłoby to, że Bóg uznał Jerozolimę za gorsze miasto, niż Sodoma!
Bóg czasem ma naprawdę ostrą retorykę. Ale na ludzki upór nawet ostra retoryka nie zawsze pomoże. Niedługo potem Babilończycy zdobyli miasto, zburzyli je wraz ze świątynią, a lud poszedł do niewoli.